ItalianoHrvatskiEnglishFrançaisDeutchEspañolPortuguesePo PolskuSlovakia     

 

Siostra Elvira

Jako apostołowie Jezusa w świecie
Nasza Wspólnota postanowiła być także wspólnotą misyjną,dzięki, dawaniu siebie innym, możemy oderwać się od egoizmu. Ważne jest wyjaśnienie motywu, dla którego nasi chłopcy wyjeżdżają do Brazylii, Peru i do Meksyku.elvira Nie jadą tam dla siebie, ale dla kogoś. Nie wyjeżdżają na misje dla przygody. Misje są synonimem dobra i wolności. Trzeba mieć odwagę by porzucić wszystko: ojca, matkę, przyjaciół, braci, siostry, dom i wkroczyć na misyjną drogę, czyli uczynić z siebie dar dla innych. Nasza Wspólnota ma charakter misyjny, ponieważ uczy nas przechodzić ponad sobą, odrywa nas od przyzwyczajenia do ciągłego brania, otrzymywania, obrastania w nasze pewności, trwania w wygodzie i przyjemnościach. To jest przecież naszą niewolą, kajdanami i naszym więzieniem. Chłopcy, którzy zrozumieli metodologię terapii we Wspólnocie są zadowoleni dopiero wtedy, gdy mogą powiedzieć: „Chcę się teraz dzielić z potrzebującymi wszystkim co otrzymałem”. Bardzo dobrze wiemy, że Pan rodzi nowe życie. Mamy świadomość, że nie jesteśmy aż tak źli, byśmy nie mogli stać się prostymi, ubogimi i kruchymi narzędziami w rękach Pana, który przez nas mógłby nadal dawać życie potrzebującej młodzieży. Jesteśmy świadomi, że nie my jesteśmy przyczyną tego, co się w was dokonuje, lecz Bóg - Ojciec, który was zrodził, myślał o was i pragnął was. Zawsze wierzyłam, że także wy mieliście możliwość spotkania, poznania i doświadczenia obecności Ojca, który uzdrawia serce człowieka, serce własnego dziecka. Dlatego nadal, gdziekolwiek się znajdziemy, gdzie pośle nas Bóg, będziemy mówić „tak” życiu. Jednym z pragnień Boga jest abyśmy porzucili nasze lęki. Zatrzymując się nad nimi, budujemy sobie więzienia. Nadszedł czas nabrania odwagi, otwarcia drzwi i podjęcia się misyjnej drogi. Czas zainteresować się życiem innych, cierpieć razem z nimi, wciągnąć się w ich problemy, w ich samotność, ubóstwo, kryzysy. Chłopiec, który nie jest zdolny wyrzucić z siebie swoich ograniczeń, lęków, egoizmu, zawsze będzie prześladowany przez przeszłość, smutek i nigdy nie zakosztuje piękna, wolności i życia. Wspólnota zachęca do przejścia ponad słabościami i wyjścia na spotkanie bliźnich przez konkretne akcje angażujące całe nasze życie. Dokonując takiego wyboru, trzeba być zdeterminowanym, trzeba tego chcieć każdego dnia, trzeba być wytrwałym i odważnym. Powinniśmy także podczas modlitwy prosić Boga o pomoc, bez Jego łaski nie możemy być dobrymi, czystymi i nie jesteśmy zdolni do miłości. Jeżeli nie stworzymy dialogu i przyjaźni z Bogiem, może nam się tylko wydawać, że kochamy, ale będzie to miłość interesowna, gratyfi kacja i egoizm. Żaden brat nic na tym nie zyska. Tylko Bóg jest źródłem miłości, życia, prawdy i światła. Chłopcy, którzy powrócą z misji, będą umocnieni na wszystkich płaszczyznach: cierpliwości, dobroci, miłosierdzia, przede wszystkim otrzymają wiele więcej niż ofi arowali innym. Kiedy dajesz z radością, otrzymasz stokroć więcej.

WydrukujWydrukuj