|
"A na ziemi pokój ludziom, których Bóg ukochał". Boże Narodzenie to święto Boga - jedynego, najwyższego dobra, które się objawia i ofiarowuje, przybierając oblicze Dzieciątka Jezus. Chcemy żyć dl a tego Dobra, chcemy przyjąć to Dobro, stać się Jego częścią, aby pomagać innym stawać się lepszymi. Wielu z nas straciło z oczu to oblicze, straciło cel życia, kontakt z Tym, który jest autorem wszystkiego. Bóg jest naszym Ojcem, On nas zapragnął, ukochał i dał nam zdolność do współpracy z Nim, aby dawać życie. Bóg jest naszym ojcem i matką, zna nas i kocha z nieskończoną czułością. Jemu możemy wszystko wyznać - w wolności i bez lęku, ponieważ On nas kocha i wybacza. Grzech dzieli, łamie i rozbija. Miłość Boga odbudowuje w nas jedność, dlatego że On zniechęca się naszymi błędami i upadkami. Musimy się nauczyć poznawać oblicze Boga, który się objawił się w Jezusie: nasz Bóg nie jest fantazja, ideologia, jest żywy, jest dziecięciem narodzonym w Betlejem z łona Maryi. To jest właśnie Boże Narodzenie: powrócić jako mali i pokorni, żeby spotkać Boga, który stał się dzieciątkiem, i przebywać z Nim, aby móc w Nim odnaleźć siebie samych. Przeżywamy Boże Narodzenie patrząc na tą drobną kobietę, którą wszyscy chcieliby spotkać. Właśnie dlatego, że jest drobna i słaba, ma serce wielkie jak cała ludzkość. Powierzamy się Maryi, naszej Matce w tym prostym i głębokim oczekiwaniu, w pokornym otwarciu się, abyśmy w tą noc Światła przyjęli nasze życie, przyjęli je jako "błogosławiony owoc" z niepokalanego łona, owoc miłosiernej Miłości od Boga do nas.
Wydrukuj
|